Turnus 7 trwa w najlepsze. Panowie kupili frykasy na cały tydzień. Każdy za zakupy płacił sam. Zadowoleni z pełnymi torbami i sporo szczuplejszymi portfelami ruszyli w drogę powrotną do mieszkania. Pod prawie samą szkołę wrócili autobusem miejskim nr 8. Na koniec tego pochmurnego dnia cieplutka herbatka na rozgrzanie i danie samodzielnie przygotowane przez Krystiana, które okazało się prawdziwym hitem wśród domowników.

Zamknij